środa, 4 kwietnia 2018

269. DZIEWCZYNA ZE SKLEPU Z KAPELUSZAMI




RECENZJA PREMIEROWA 







Z twórczością Doroty Gąsiorowskiej spotkałam się po raz pierwszy i zostałam bardzo mile zaskoczona.
„Dziewczynę ze sklepu z kapeluszami” czytałam z zapartym tchem. Wręcz nie mogłam się od niej oderwać. Historia Kamelii wzbudziła we mnie bardzo dużo emocji. Wplątane jest w nią wiele barwnych postaci, a każda z nich ma swoje tajemnice, które dziewczyna powoli odkrywa.
Kamelia razem z babcią Lidią mieszkają w jednej z krakowskich kamienic. Prowadzą atelier z kapeluszami, które mieści się na parterze kamienicy, w której mieszkają. Akurat w tym roku pracownia obchodzi stulecie swojej działalności. Z tej okazji Kamelia wraz ze swoją przyjaciółką Magdą szykują dla babci niespodziankę. Z tego powodu też w atelier pojawia się dziennikarz Artur, który przeprowadza wywiad z babcią i wnuczką. Szybko okazuje się, że Artur zagląda do pracowni nie tylko służbowo. Na horyzoncie szybko pojawia się drugi amant Kamelii – Marek – przyjaciel Artura. Tymczasem Lidia zaczyna się dziwnie zachowywać. Jest coraz bardziej niespokojna, drażliwa, zamknięta w sobie, ma kłopoty ze snem. Nie przypomina Lidii z dawnych lat.
Czy niespodzianka dziewcząt się powiedzie? Co z kłopotami sercowymi Kamelii? I wreszcie, co z Lidią? Musicie sięgnąć po książkę żeby się przekonać.
Oj dawno nie czytałam tak świetnej książki jak „Dziewczyna ze sklepu z kapeluszami”. Ani przez chwilę nie pozwoliła mi się nudzić, trzymała w napięciu do ostatniej kropki. Idealnie skonstruowani bohaterowie, niespotykane zwroty wydarzeń, intrygi, tajemnice, miłość – to jest to, co lubię w książkach najbardziej. A tutaj to wszystko znalazłam.
„Dziewczyna…” to książka pełna ciepłych uczuć. O miłości, która napotyka na drodze przeszkody wydające się nie do pokonania. Rodzi się nieśmiało i powoli. Ale także o miłości, dla której bardzo zrobić głupstwa i która jest tak silna, że niszczy wszystko wokół. O chęci przetrwania za wszelką cenę, o niskim poczuciu własnej wartości i tęsknocie za czymś, co jest poza naszym zasięgiem. To książka o przyjaźni, która przenosi góry i pokazuje, że nie ma w życiu rzeczy niemożliwych. Dzięki niej można osiągnąć wszystko. O bezinteresowności i pomocy innym.
„Dziewczyna ze sklepu z kapeluszami” to historia pełna intryg, tajemnic i niedomówień. Jak już wspomniałam wzbudza w czytelniku mnóstwo emocji: złość, bezradność, rozczulenie, smutek, radość, śmiech a także łzy.
Z czystym sumieniem polecam tę książkę każdemu.

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Znak Literanova.

środa, 4 października 2017

Zapowiadajka :)

Witajcie robaczki. Spieszę do Was z ciekawą propozycją. Uważam, że warto jej się przyjrzeć z bliska. To nowa książka Anny Dziewit - Meller.




Cześć, jestem Heńka. Chcę Ci przedstawić moje koleżanki. Już dawno nikt ich nie odwiedzał, a mają mnóstwo fantastycznych historii w zanadrzu. Dziesięciolatka na tronie, rymopiska, pierwsza kobieta chirurg, alpinistka, kobieta szpieg… Bohaterki i buntowniczki. Na pewno się polubicie. Bo możesz być jak one!



Oto one! Polskie władczynie, artystki, inżynierki, lekarki, działaczki społeczne. Inspirujące damy i prawdziwe buntowniczki w spódnicy, od średniowiecza po XX wiek. Dziesięciolatka na tronie, rymopiska, pierwsza kobieta chirurg, alpinistka, kobieta szpieg… Odważne, niepokorne, twórcze, ale często zapomniane...


O takich kobietach w swojej nowej książce pisze

Anna Dziewit-Meller.


Premiera książki już 11 października!

„Damy, dziewuchy, dziewczyny”

to pierwsza książka autorki napisana z myślą o dzieciach. Ale i o rodzicach też, bo dorośli znajdą w tej lekturze wiele dla siebie! W końcu mamy do czynienia z mnóstwem fantastycznych opowieści o Polkach, które zapisały się w historii jako wybitne i niezwykłe postaci.



Dodatkowo pięknie zilustrowanych przez Joannę Rusinek.



Z książki dygają do Państwa z błyskiem w oku między innymi:



Anna Henryka Pustowójtówna – dziewczyna z powstania styczniowego

Izabela Czartoryska – niestrudzona kolekcjonerka osobliwości

Krystyna Krahelska – bez której nie byłoby warszawskiej Syrenki

Krystyna Skarbek – agentka, która wyprzedziła Jamesa Bonda


…i wiele innych dziewczyn, które nie uznają słowa „niemożliwe”







Anna Dziewit-Meller — pisarka i dziennikarka, mama Basi i Gustawa. Felietonistka „Tygodnika Powszechnego”. Współautorka tomów wywiadów „Głośniej! Rozmowy z pisarkami” i „Teoria trutnia i inne. Rozmowy z mężczyznami”, a także reporterskiej książki „Gaumardżos, opowieści z Gruzji”, napisanej wspólnie z mężem, Marcinem Mellerem. W 2012 roku ukazała się jej debiutancka powieść „Disko”, nominowana do Nagrody Literackiej „Gryfia”, a w 2016 bestsellerowa „Góra Tajget”. Twórczyni portalu o książkach Bukbuk.pl.